No,wiesz kochana...
w taki ulewny deszcz
nie bierzesz parasola
idź już i nie skrzecz
miła , już jest ta pora
idź ty po synka do przedszkola
nie lubię męskiego parasola
gotuję , jest obiadowa pora
teraz mężu to jest twoja dola
idź już ,pelerynę włóż
och, gotuje się fasola
hej ,kup mi bukiet róż
taka dzisiaj moja wola !
pewnie o mnie zapomniałeś
kiedyś tak się przytulałeś
dzisiaj nasza rocznica ślubu
och , jesteś bez skrupułu ?
RILU
tej rozmowy słuchać nie chciałem
ale mimo woli ją usłyszałem
myślę ,że ją dobrze zrozumiałem
z tym ,że trochę oniemiałem.....
|
|
 |
|