„Expres na stacji Rilutkowo”
SLA-Expres się nazywa
Co to za nazwa ...co to za ksywa ?
To szybki pociąg ....Luxtorpeda
W żaden sposób zatrzymać się ...nie da
Cztery wagony są doczepione
W oknach wagonów :.... Tata od Jacka
,Małgosi siostra Pani Nowacka
Brat Sienkiewicza, Mama Anielki
Babcia co dała Tobie cukierki

Machają do nas bracia ... ojcowie
Nikt z nas machaniem....... im nie odpowie...
coś mówią cicho z tego wrażenia
do zobaczenia ..do usłyszenia...?
Na Dworcu Rilutkowo, jest poczekalnia
Na środku Kasa.... z boku jadalnia
Podają tutaj kosmiczne....wręcz....dania
Wszystko to w proszkach ....do zajadania
Ach...ta.....
.........Dziwna kasjerka z tej dworcowej kasy
sprzedaje bilet nie znając tej.... trasy
Dwa pieniądze za 1-szą Klasę płacisz
Dostaniesz też bilet .... jak nic, nie stracisz.
RILU
(trudniejszy wiersz ale chorzy i opiekunowie jego zrozumią, no i kumaci ,przepraszam
tak mi się wymsknęło)
Na Stacji Rulitkowo
powoli umiera moja dziewczyna
pisze się.. dużo o SLA przyczynach
pisze się.. rozprawy naukowe
ale..gdzie się podziały osiągnięcia nowe
uczeni szukają od wielu lat
nic nie znajdują..buntuje się świat
pieniądze i środki rygorystyczne
może wzbudzą myślenie i wytyczne?
mówienie ,że się dużo robi
to od lat nachalne wielkie hobby...
ale..ten świat jest przebiegły i mądry
aczkolwiek..łatany w IQ...ilorazem flądry
na stacji Rilutkowo pociąg stoi
każdy Expresu bardzo się boi
siedzi w nim Syn prawie półżywy
z którym chodziłeś do lasu na grzyby
wujek Adama ..Agatki dziadek..Ireny maż
na stacji dużo ludzi..wsiadają wciąż
och,tam, Mama...co do serca ciebie tuliła
och,tam w oknie żonka moja....moja miła..
RILU

|
|
 |
|