„Heca w Aptece“
proszę , płaci pani za lek 5 złotych...
blondynka... : teraz mam zapłacić ?
uśmiejesz się ,nabierzesz do życia ochoty
nie każdy ciebie umie tak uraczyć
ma pani majtki ?...pyta brunetka
zaczerwieniła się pani z apteki
patrząc się ostro na pana Mietka
który spojrzał się tam a potem na leki

plotkarka osiedlowa krzyknęła
ach , co za gadka ,co za wpadka
zaciekawiona , też tam zerknęła
kupując tabletki dla dziadka
piękne są wszystkie brunetki
kupujące pampersy z uśmiechem
piękne są wszystkie blondynki
które chcą leki kupować na krechę
świerszcz
(w Aptece)
|
|
 |
|